Logano: Wszystkie tytuły są zasłużone

Joey Logano na Richmond Raceway
© Joey Logano

Joey Logano doskonale wie, że spora część kibiców NASCAR nie chciałaby oglądać go ponownie świętującego mistrzostwo Cup Series. Mimo to on ponownie będzie liczył się w walce o mistrzostwo.

„Czy mam trochę żalu i czuję potrzebę udowodnienia czegoś innym? Tak” – powiedział Logano po zwycięstwie na Richmond Raceway. „Zdecydowanie tak. Do tego stopnia, że nasze małe hasło zespołowe, które mamy w naszym ciężarówce na małej tablicy wyników, brzmi: »4 The Haters« (czyli: »Dla hejterów«). Właśnie na tym etapie jesteśmy”.

Dla wielu kibiców Logano stał się symbolem „nieudolnego systemu play-offów”. W jego ramach zdobył trzy tytuły – w 2018, 2022 i 2024 roku. Ostatni wzbudził największe kontrowersje, bo Logano odzyskał formę w ostatnich tygodniach sezonu.

Fani często umniejszają jego sukcesom, sugerując, że jego tytuły nie są w pełni zasłużone.

„Wszystkie są w pełni zasłużone” – powiedział Logano. „Nie obchodzi mnie, jaki obowiązuje format, ponieważ każdy znał zasady, kiedy wszystko się zaczynało. Od tego chciałbym zacząć”.

Krytycy Logano znów nie mają powodów do zadowolenia. Jego zwycięstwo na Richmond Raceway włączyło go do walki o mistrzostwo. Obecnie zajmuje 9. miejsce, tracąc 36 punktów do szóstej pozycji.

Jeszcze sześć tygodni temu Logano był dopiero 20. w klasyfikacji i nie było pewności, czy w ogóle awansuje do czołowej 16., zapewniającej udział w The Chase.

„Chciałbym, żebyśmy byli nieco wyżej w klasyfikacji punktowej, niż jesteśmy obecnie, ale zmierzamy w dobrym kierunku” – powiedział Logano. „Mamy jeszcze kilka wyścigów, w których możemy zdobyć sporo punktów. W przyszłym tygodniu jedziemy w Loudon i dobrze czuję się na tym torze – a to niejako mój dom. Ten wyścig zawsze jest dla mnie wyjątkowy, więc mam nadzieję, że znów będziemy dysponować taką prędkością i uda nam się pojechać równie dobrze [jak w Richmond]”.

„Nawet w Iowa byliśmy mocni. W obu segmentach zajęliśmy drugie miejsce, a mały błąd podczas pit stopu prawdopodobnie pozbawił nas szansy na ukończenie wyścigu w pierwszej trójce. Tak więc wszystko wygląda dobrze. Chciałbym jedynie być nieco bliżej czołówki. Mówiłem przed rozpoczęciem sezonu, że trzeba być w pierwszej dziesiątce. Wtedy powiedziałem, że najlepiej w siódemce, ale wydaje mi się, że można odrobić więcej, niż początkowo zakładałem. Uważam jednak, że jeśli jesteś w pierwszej dziesiątce, możesz realnie powalczyć o zwycięstwo w całych rozgrywkach”.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl