Reddick zabiera głos po wygranej i mówi o nadchodzących rundach

Tyler Reddick po wyścigu Autotrader 400
© John Knittel / www.speedwaymedia.com

Tyler Reddick, po zwycięstwie w Daytonie, ponownie wygrał wyścig NASCAR Cup Series, tym razem Autotrader 400 na EchoPark Speedway, stając się pierwszym od 2009 roku kierowcą, który triumfował w dwóch pierwszych rundach sezonu.

„W niedzielę, w dniu wyścigu Daytona 500, obudziłem się z naprawdę dobrym przeczuciem. W Atlancie szczerze mówiąc, nie było takiego uczucia”.

„Jednak po przejechaniu 30-40 okrążeń byłem bardzo zadowolony z mojej Toyoty Camry i wiedziałem, że będziemy zdobywać punkty w etapach i walczyć przez cały dzień. W takim wyścigu nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, a możliwość odbicia się po tym, co się stało, i wygrania – to po prostu szalone”.

Po zwycięstwie w wyścigu Daytona 500 Tyler Reddick od razu wrócił do rywalizacji, nie wykazując oznak zmęczenia. Prowadził przez 53 okrążenia, najwięcej spośród wszystkich kierowców.

Na 223. okrążeniu Tyler Reddick został wciągnięty w wielką kolizję, gdy Denny Hamlin stracił kontrolę nad samochodem po kontakcie z Joeyem Loganem. W wyniku wypadku Reddick uszkodził prawy przedni błotnik, a jego ekipa użyła taśmy klejącej do naprawy.

Wielu już go skreśliło, w tym także jego szef ekipy Billy Scott, tymczasem Reddick dzielnie utrzymywał się w drafcie, przypuścił decydujący atak w końcówce i odniósł drugie z rzędu zwycięstwo.

Denny Hamlin, współwłaściciel 23XI Racing, ujawnił, że już w przerwie międzysezonowej zespół prowadził spotkania, robił notatki i analizował, co można ulepszyć po ciężkim ubiegłym roku.

Po sezonie, w którym Bubba Wallace odniósł jedyne zwycięstwo dla 23XI Racing, zespół wygląda dużo lepiej. W klasyfikacji kierowców pierwsze dwie pozycje zajmują ich zawodnicy – Reddick i Wallace.

Bubba Wallace, William Byron i Tyler Reddick
© 23XI Racing

Lider klasyfikacji generalnej odniósł się także do najbliższych trzech rund: „Ciężko pracowaliśmy, żeby lepiej spisać się na CoTA. Wiem, że ostatnim razem, gdy tam byliśmy, Shane van Gisbergen nie wygrywał wyścigu, ale biorąc pod uwagę, jak się rozwijał, spodziewam się, że będzie tak mocny, jak na ostatnich pięciu-sześciu torach drogowych, na których startowaliśmy”.

„Mamy nadzieję rywalizować z nim bardziej ramię w ramię. Jeśli nie uda nam się go pokonać, chcemy zajmować drugie miejsce w każdym etapie i zdobywać dużo punktów. Na Phoenix wiosną w ostatnich latach radziliśmy sobie naprawdę dobrze, więc czuję się z tym bardzo dobrze. A jeśli chodzi o Vegas, od kilku lat byliśmy blisko sukcesu, więc nasza pewność siebie jest na świetnym poziomie”.

Kolejnym przystankiem w sezonie jest Circuit of The Americas, pierwszy wyścig na torze drogowym. Tyler Reddick świetnie sobie radzi na zakrętach w obie strony i ma realną możliwość rozpoczęcia sezonu od trzech zwycięstw z rzędu.

„To świetne miejsce” – powiedział. „To właśnie tam kilka lat temu zdobyłem moje pierwsze zwycięstwo z 23XI Racing i prawdopodobnie byliśmy równie zmotywowani w przerwie międzysezonowej, jak wtedy, gdy po raz pierwszy wyruszaliśmy razem na tor”.

„Nie mogę się doczekać, żeby tam dotrzeć i zobaczyć, o ile zmniejszyliśmy stratę do Shane’a van Gisbergena i kilku czołowych zawodników”.

Transmisja z wyścigu DuraMax Grand Prix na Circuit of The Americas na antenie Motowizji, w niedzielę od godziny 21:30.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl