Igor Polak w elitarnym finale na Misano

Igor Polak, Maffi Racing, Italian F4 Misano

Kolejna runda Włoskiej Formuły 4 na torze Misano przyniosła ogromną dawkę emocji i potwierdzenie rosnącej formy 17-letniego Igora Polaka. Rzeszowianin, reprezentujący stajnię Maffi Racing, wywalczył awans do 36-osobowego finału w stawce liczącej aż 47 zawodników z całego globu i dopisał do swojego konta kolejne punkty w klasyfikacji debiutantów, przekraczając barierę 100 punktów.

Włoska Formuła 4 to najbardziej wymagający poligon juniorski na świecie, do którego zjeżdżają juniorskie programy zespołów Formuły 1. Runda w Misano rozpoczęła się od pogodowego trzęsienia ziemi – piątkowe treningi i kwalifikacje sparaliżowała gwałtowna nawałnica. W strugach deszczu i stojącej na torze wodzie zawodnicy musieli wykazać się maksymalną ostrożnością.

W mokrej sesji kwalifikacyjnej Polak uzyskał czas 1:56,464, co dało 21. lokatę w serii i w łącznym zestawieniu 47 kierowców przełożyło się na przydział do Grupy B oraz start z 14. rzędu do wyścigów eliminacyjnych.

Sobota upłynęła pod znakiem wyścigów eliminacyjnych w formule grupowej (A vs B, B vs C, A vs C), w których stawką był awans do niedzielnego finału – regulamin bezlitośnie odrzucał 11 najsłabszych kierowców całego weekendu.

W Wyścigu 1 (Grupa B vs Grupa C) Igor Polak popisał się znakomitą, dojrzałą jazdą w gęstym tłoku. Ruszając z 27. pola, rzeszowianin narzucił agresywne tempo, wyprzedzając kolejnych rywali na dohamowaniach i unikając błędów podczas neutralizacji. Ostatecznie przeciął linię mety na 21. pozycji, ale po karach i weryfikacji wyników ukończył zawody 16. pozycji w klasyfikacji generalnej oraz na 8. miejscu w klasyfikacji Rookie, inkasując kolejne cenne punkty do tabeli debiutantów i ocierając się o strefę punktową klasyfikacji generalnej (zaledwie 0,8 sekundy straty do P15).

W popołudniowym Wyścigu 2 (Grupa A vs Grupa B), toczonym już na przeschniętym i nagrzanym asfalcie (32°C), Igor stoczył serię twardych pojedynków w środku stawki, finiszując na P23 (11. lokata w Rookie). Bilans sobotnich startów dał rzeszowianinowi pewny bilet do niedzielnego wyścigu głównego z 34. pola startowego.

Niedzielny Finał (Wyścig 4) zgromadził na polach startowych 36 najlepszych kierowców weekendu. Warunki diametralnie różniły się od deszczowego początku zmagań – temperatura powietrza przekraczała 25°C, a rozgrzany do 37°C tor potęgował degradację opon.

Bieg finałowy okazał się prawdziwym polem bitwy. Na pierwszych okrążeniach doszło do serii incydentów i karamboli, które wyeliminowały z walki czołowych kierowców mistrzostw (m.in. Lukę Sammalisto i Deana Pedersena). Startujący z głębi stawki Igor Polak wykazał się zimną krwią, unikając rozbitych bolidów rywali i konsekwentnie budując swoje tempo. Pokonując pełen dystans 15 okrążeń w nieustannych pojedynkach koło w koło, Polak awansował na 27. miejsce w klasyfikacji generalnej oraz 12. w klasyfikacji debiutantów (Rookie), notując czasy pojedynczych okrążeń na poziomie 1:38,072.

Dzięki punktom wywalczonym w Misano Igor Polak umocnił swoją pozycję w ścisłej czołówce debiutantów najmocniejszej serii F4 na świecie. W oficjalnej klasyfikacji Italian F4 Trophy reprezentant Podkarpacia zajmuje 17. miejsce z dorobkiem 105 punktów.

Igor Polak (kierowca F4, Maffi Racing): „Weekend w Misano był niesamowicie intensywny. Zaczęliśmy od ulewy, w której tor przypominał rzekę, a skończyliśmy w pełnym słońcu i upale. Wywalczenie awansu do finału w stawce aż 47 kierowców z całego świata to dla nas duży sukces i realizacja planu minimum. Pierwszy wyścig był świetny – awans z 27. na 16. miejsce w generalce i 8. w Rookie dał kolejne punkty i mnóstwo pewności siebie. Finał? Jeszcze nigdy nie jechałem tak chaotycznego i kontaktowego wyścigu. Dookoła ludzie wylatywali z toru, działy się niesamowite rzeczy, a ja musiałem lawirować między kolizjami. Jeśli miałbym ocenić ten bieg w skali miejsca – niedosyt, ale w skali wyciągniętej nauki i doświadczenia w walce koło w koło to mocne 10 na 10. Bolid jest cały, my jedziemy do przodu i zbieramy bezcenne kilometry”.

Jakub Foryś (menedżer zawodnika): „Misano po raz kolejny zweryfikowało odporność psychiczną i rzemiosło wyścigowe całej stawki. Przy 47 zgłoszonych kierowcach samo wejście do wąskiego, 36-osobowego finału jest weryfikacją przynależności do europejskiej czołówki. Igor udowodnił, że potrafi bezbłędnie czytać sytuację na torze – w pierwszym wyścigu odrobił aż 11 pozycji, a w finale zachował chłodną głowę w momencie, gdy rywale rozbijali bolidy na pierwszych zakrętach. Ponad 100 punktów na koncie w klasyfikacji Rookie Trophy w debiutanckim sezonie we Włoszech to fantastyczna baza pod dalszy rozwój. Nie zwalniamy tempa – pracujemy nad kolejnymi startami i już patrzymy w kierunku przyszłego sezonu”.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl