Marc Márquez zdominował sprint w Aragonii

Marc Márquez bardzo pewnie wygrał sobotni sprint do motocyklowego Grand Prix Aragonii. Mistrz świata wskoczył na pozycję lidera wyścigu zaraz po starcie i nie oddał jej do samego końca.
Świetnie z pierwszej linii ruszył Marco Bezzecchi, ale to Marc Márquez, odważnym atakiem do pierwszego zakrętu, objął prowadzenie. Zamieszanie wykorzystał także młodszy brat Marca, wyprzedzając włoskiego zawodnika.
Już w siódmym zakręcie odpadł z rywalizacji Luca Marini, który się przewrócił. W dalszej części stawki widowiskowe starcie toczyli Jorge Martín i Raúl Fernández. Górą był mistrz świata z 2024 roku.
Niedługo później błąd popełnił Di Giannantonio, przewracając się. W międzyczasie prowadzący Marc Márquez zaczął podkręcać tempo, a Jorge Martín uporał się z Pedro Acostą. Tym samym awansował na czwartą lokatę.
Młodszy z Hiszpanów nie stracił jednak tempa i jechał bardzo blisko swojego rodaka. Taka taktyka przyniosła efekt, gdyż Martín przestrzelił hamowanie do przedostatniego zakrętu, co wykorzystał Acosta.
Koszmarny weekend zalicza z kolei Yamaha. Dopełnieniem tego była awaria Fabio Quartararo, którego motocykl odmówił w połowie wyścigu posłuszeństwa.
Dalsza część sobotniej rywalizacji przebiegła spokojnie. Marc Márquez bardzo pewnie kontrolował swoją przewagę, podobnie jak zawodnicy za jego plecami.
W czołowej piątce sobotniego sprintu znaleźli się: Álex Márquez, Marco Bezzecchi, Pedro Acosta oraz Jorge Martín.
Odkąd Marc Márquez trafił do Ducati w 2024 roku, nie przegrał na MotorLand Aragón ani jednego wyścigu. Jutro o 14:00 będzie walczył, aby tej statystyki nie zepsuć.






