O’Ward wygrywa oba wyścigi w Milwaukee

Patricio O'Ward, Arrow McLaren, IndyCar 2026 Milwaukee Mile
© JAMES J BLACK

Patricio O’Ward ma za sobą doskonały weekend na krótkim owalu w Milwaukee. Meksykanin wygrał dwa wyścigi jednego dnia, co zdarzyło się po raz pierwszy od 1981 roku.

Pierwszy z dwóch zaplanowanych wyścigów w Wisconsin został rozegrany na przestrzeni dwóch dni. Rywalizacja została przerwana z powodu deszczu, a w trakcie przerwy rozegrano cały drugi wyścig, który również padł łupem O’Warda.

Kierowca McLarena ruszał z pole position i odparł początkowe ataki Josefa Newgardena, który wkrótce został wyprzedzony przez Felixa Rosenqvista. Zwycięzca Indianapolis 500 następnie wyprzedził swojego byłego i przyszłego zespołowego kolegę.

O’Ward odzyskał prowadzenie po pierwszej serii pit stopów, a dzięki wcześniejszemu zjazdowi na trzecie miejsce awansował Alexander Rossi, wyprzedzając Newgardena i Christiana Lundgaarda. W takiej kolejności kierowcy podążali w momencie wywieszenia żółtej flagi, która po 90 okrążeniach została zastąpiona czerwoną.

Po restarcie następnego dnia O’Ward utrzymał się przed Rosenqvistem, a Rossi szybko wypadł poza pierwszą piątkę. Do czołowej dziesiątki awansował z kolei Álex Palou.

Czołówka zjechała do boksów w okolicach 120. okrążenia. Na torze pozostawał jednak David Malukas, który pomimo zużywających się opon kręcił szybkie czasy okrążeń i próbował zaoszczędzić jeden pit stop względem rywali. Kierowca Team Penske prowadził aż do 143. okrążenia, gdy w końcu zjechał do boksów.

Niedługo później doszło do pierwszego incydentu. Dennis Hauger uderzył w Micka Schumachera, przez co ten obrócił się na wyjściu z czwartego zakrętu, lecz uniknął uderzenia w bandę.

Neutralizacja zadziałała na korzyść Malukasa, który nie musiał wyprzedzać rywali i znów objął prowadzenie, gdy reszta stawki zjechała do boksów. Najszybciej opony zmieniono u O’Warda, który utrzymał drugie miejsce przed Lundgaardem i Powerem.

Po restarcie Power od razu wyprzedził Lundgaarda, a za ich plecami o piąte miejsce walczyli zespołowi koledzy Rosenqvist i Marcus Armstrong. Szwed w końcu wyszedł zwycięsko z pojedynku i wkrótce wyprzedził także Lundgaarda.

Ostatnie zjazdy na zmianę opon miały miejsce na nieco ponad 50 okrążeń do końca. Malukas znów zjechał jako ostatni i utrzymał prowadzenie przed O’Wardem i Powerem, a McLaughlin przeskoczył przed Lundgaarda na czwarte miejsce.

Liderzy szybko znaleźli się w tłumie wolniejszych samochodów. Najgorszej wyszedł na tym Power, który utknął za jednym z aut i został dogoniony przez McLaughlina i Lundgaarda. W trakcie walki Australijczyk wyjechał na brudną część toru i nie mógł uniknąć zderzenia ze ścianą, wywołując kolejną neutralizację.

Wyścig został wznowiony tylko na kilka okrążeń zanim Caio Collet rozbił się na wyjściu z czwartego zakrętu po odbiciu się od samochodu Josefa Newgardena.

Te kilka okrążeń było jednak kluczowe, bo pozwoliły O’Wardowi wyprzedzić dublowane samochody dzielące go od Malukasa. Na ostatnim restarcie Meksykanin znajdował się tuż za tylnym skrzydłem lidera i zaatakował go już w pierwszym zakręcie. Kierowca McLarena wykonał skuteczny manewr i nie oglądał się już za siebie w drodze po trzecie zwycięstwo w sezonie.

Malukas dojechał do mety drugi, na pięć okrążeń do mety Rinus VeeKay wyprzedził McLaughlina, by wywalczyć swoje pierwsze podium w barwach Juncos Hollinger Racing. Do przodu w końcówce przebijał się również Christian Rasmussen, który finiszował piąty, przed Lundgaardem i Newgardenem, który jako jedyny zjechał do boksów podczas ostatniej neutralizacji, mając zachowany świeży komplet opon po wypadku w drugim wyścigu.

Na 10. pozycji metę przekroczył Álex Palou, co wystarczyło mu do zapewnienia sobie tytułu mistrzowskiego na jeden wyścig przed końcem sezonu.

Finał zaplanowano za tydzień na torze Laguna Seca.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl