Lacorte z pierwszym zwycięstwem w Formule 3. Slater stracił punkty

Nicola Lacorte odniósł pierwsze zwycięstwo w Formule 3. Włoch triumfował w drugim wyścigu weekendu na Monzy, odnosząc jednocześnie pierwszy sukces zespołu DAMS Lucas Oil w tej serii. Podium uzupełnili Tuukka Taponen oraz sobotni zwycięzca Taito Kato.
Lacorte ruszał do rywalizacji z trzeciego pola, ale szybko włączył się do walki o zwycięstwo. Początkowo prowadzenie objął lider mistrzostw Freddie Slater, który dobrze wystartował z pole position. Kanato Le utrzymał drugą pozycję, odpierając ataki Lacorte.
Wyścig szybko został jednak przerwany przez samochód bezpieczeństwa. Na pierwszym zakręcie Théophile Nael uderzył w tył samochodu swojego zespołowego kolegi Ugo Ugochukwu. Amerykanin obrócił się i spadł z 19. na 29. miejsce.
Po wznowieniu rywalizacji Kato zaatakował Lacorte, wyprzedzając go po zewnętrznej pierwszego zakrętu. Niedługo później podobnym manewrem Pedro Clerot poradził sobie z Taponenem. W czołówce trwała natomiast ofensywa kierowców ART Grand Prix. Le wykorzystał DRS i objął prowadzenie, a Kato awansował na trzecią pozycję kosztem Slatera.
Lacorte szybko odzyskał drugie miejsce, a następnie zaczął zbliżać się do prowadzącego Le. Na ósmym okrążeniu różnica wynosiła już zaledwie 0,7 sekundy. Chwilę później Włoch wykorzystał swoją szansę i objął prowadzenie.
Na tym jednak emocje się nie skończyły. Taponen przebijał się do przodu i najpierw wyprzedził Le, a następnie Kato, awansując na drugie miejsce. Slater tracił kolejne pozycje i ostatecznie został wyprzedzony również przez Alessandro Giustiego oraz Hiyu Yamakoshiego.
Dla lidera klasyfikacji generalnej był to początek poważnych problemów. Slater zgłosił przez radio usterkę samochodu, a jego obawy szybko się potwierdziły. Na 13. okrążeniu z jego samochodu odpadło prawe tylne koło podczas przejazdu przez szykanę Ascari. Brytyjczyk zatrzymał się na torze i musiał zakończyć rywalizację.
W tym samym momencie z wyścigu wycofał się również Ernesto Rivera, który zatrzymał swój samochód na pierwszym zakręcie, a na torze znów wywieszono żółte flagi.
Po wznowieniu rywalizacji Lacorte kontrolował sytuację. Taponen próbował utrzymać się w zasięgu DRS, ale Włoch nie pozwalał rywalowi na skuteczny atak. Na ostatnich okrążeniach przewaga kierowcy DAMS Lucas Oil oscylowała wokół jednej sekundy.
Kapitalną końcówkę zaliczył również Yevan David, który przebił się na czwarte miejsce, wyprzedzając Le na ostatnim okrążeniu. Jeszcze większe wrażenie zrobiła jazda Ugo Ugochukwu.
Amerykanin po incydencie z pierwszego okrążenia znalazł się na końcu stawki, ale systematycznie odrabiał straty. Na początku 20. okrążenia awansował do pierwszej dziesiątki, a metę osiągnął na ósmej pozycji. Oznaczało to zdobycie cennych punktów w walce o mistrzostwo.
Na czele nie doszło już do zmian. Lacorte odniósł pierwsze zwycięstwo w Formule 3 dla siebie i zespołu DAMS. Taponen finiszował drugi, zdobywając dla MP Motorsport pierwsze podium sezonu, natomiast Kato po zwycięstwie w sprincie dołożył do swojego dorobku trzecią pozycję.
Czwarty był David, piąty Le, a za nim znaleźli się Yamakoshi i Noah Stromsted. Ugochukwu zajął ósme miejsce, dziewiąty był Enzo Deligny, a czołową dziesiątkę zamknął James Wharton. Maciej Gładysz po serii trzech nieukończonych wyścigów w końcu dojechał do mety, zajmując 19. miejsce.
Walka o tytuł rozstrzygnie się w Madrycie
Problemy Slatera sprawiły, że walka o mistrzostwo znacząco się zaostrzyła. Brytyjczyk nadal prowadzi w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 141 punktów, ale Ugochukwu zmniejszył stratę do 15 punktów. Amerykanin ma obecnie 126 „oczek”. Na trzecim miejscu znajduje się Ernesto Rivera z 76 punktami, przed Théophile'em Naelem, który zgromadził 75 punktów. Brando Badoer i Taito Kato mają po 71 punktów.
Ostatnia runda sezonu odbędzie się w Madrycie w dniach 11-13 września. W Hiszpanii zaplanowano dodatkowy, trzeci wyścig weekendu, zwiększając liczbę punktów pozostałych do zdobycia.








