Zapowiedź i harmonogram Grand Prix Hiszpanii

Madring test
© Madring

Formuła 1 po raz pierwszy od kilku lat odwiedza zupełnie nowy obiekt. Madring może się pochwalić zupełnie szalonym zakrętem La Monumental, ale dopiero okaże się czy jest obiektem, który pokochają kibice.

Pytania przed Grand Prix Hiszpanii:

Czy Antonelli będzie dominował przez lata?

Grand Prix Włoch było pierwszym wielkim zwycięstwem Kimiego Antonellego. Takim, które przejdzie do historii. Ale nie był to jakiś wielki nadludzki wyczyn, ani tez wyjątkowy zbieg okoliczności. Tym co znaczące w przypadku takiego zwycięstwa jest to, że Kimi jechał tak jak zwykle i właściwie nie zrobił nic nadzwyczajnego. Po prostu udowodnił swój status. Jest w tej chwili najszybszym kierowcą w najszybszym samochodzie. I taki kierowca jest w stanie wygrać nawet startując z końca stawki. Byli w stanie to robić Schumacher, Hamilton czy Verstappen w swoich najlepszych latach i Kimi pokazał, że jest już na tym poziomie. Takie zwycięstwa odnoszą tylko najwięksi.

Czy Russell jest już pogodzony z losem?

George Russell nie tylko przegrywa z Kimim, ale jest przez niego deklasowany. Na jego tle nie wygląda już jak Nico Rosberg na tle Lewisa Hamiltona, ale raczej jak Valtteri Bottas. Ktoś kto zawsze jest blisko, ale jednak prawie nigdy nie jest z przodu. W tej chwili mało kto wierzy już w odrodzenie Russella. Może jednak nowy, zakurzony i wymagający tor będzie dla niego szansą.

Czy McLaren powróci do formy sprzed Monzy?

McLaren, w sumie zgodnie z przewidywaniami słabo wypadł na Monzy, ale trzeba pamiętać, że na bardziej krętych torach Lando Norris wygrywał i w Madrycie można się spodziewać jego powrotu do formy. Na walkę o mistrzostwo już raczej jest za późno, ale są realne szanse na regularne zwycięstwa w drugiej części sezonu. To istotne, bo gdy zastanawiamy się kto może zagrozić Antonellemu w kolejnych sezonach to, obok Maxa Verstappena myślimy o Lando, którego atutem w walce o kolejne mistrzostwa może być też to, że nie jeździ w Ferrari.

Czy w Ferrari wybuchnie wojna domowa?

Do końca sezonu pozostało jeszcze sporo wyścigów, ale po katastrofie w Monza fani Ferrari mogą już tak naprawdę zacząć opłakiwać kolejny nieudany sezon. Jeśli chodzi o wnioski na przyszłość to istotnym tematem stają się relacje wewnątrz zespołu. Frustracja Lewisa Hamiltona musi sięgać zenitu, bo od miesięcy apeluje on o zajęcie się problemem, który w domowym wyścigu pozbawił go dobrego wyniku. Jeszcze w czasach gdy w Ferrari jeździł Carlos Sainz widzieliśmy kierowców Ferrari często walczących ze sobą. To może się podobać części kibiców, ale jeśli ktoś jest Lewisem Hamiltonem, czyli kimś kto w przeciwieństwie do Charlesa Leclerca wie jak się wygrywa mistrzostwa, musi widzieć, że kierowcy Ferrari przeszkadzają sobie, zamiast pomagać, co przekłada się na stratę cennych punktów. Wcześniej już widzieliśmy sytuacje, kiedy Leclerc blokował szybszego Hamiltona i team nie był w stanie mu odpowiednio szybko nakazać oddania miejsca, ale kiedy Hamilton jest wypychany w żwirową pułapkę już na pierwszej szykanie wyścigu, to jest to ewidentne przekroczenie granicy. Tu potrzeba fundamentalnej zmiany podejścia do współpracy między kierowcami. Jeśli to nie nastąpi Hamilton nie będzie miał wyjścia i zacznie ostro walczyć o swoje na torze. Co doprowadzi do kolejnych problemów.

Jak wypadnie Madring?

Nie często w F1 debiutuje zupełnie nowy tor i jeszcze rzadziej okazuje się strzałem w dziesiątkę. Jak będzie tym razem?

Charakterystyka Madring:

Długość: 5,416 km

Zakręty: 22

Opony: twarde – C2, pośrednie – C3, miękkie – C4

Gdy w F1 debiutuje nowy tor nigdy do końca nie wiadomo czego się spodziewać. W 2008 w F1 debiutowały dwa nowe tory uliczne, które na papierze wyglądały podobnie. Ten w Singapurze do dziś jest jednym z najbardziej wyczekiwanych wyścigów w kalendarzu, o tym w Walencji nikt już nie pamięta.  Właśnie czasy Grand Prix Europy w Walencji były ostatnim momentem, gdy Hiszpania miała dwa wyścigi w kalendarzu, w tym jeden na torze ulicznym. Wyścig w Madrycie ma ambicje, by pozostać w F1 na znacznie dłużej.

Znakiem rozpoznawczym nowego toru ma być jeden zakręt, La Monumental. Bardzo długi nachylony łuk przypominający tory owalne, gdzie samochody rozpędzają się, przed hamowaniem do zakrętu 13, jednego z potencjalnych miejsc dogodnych do wyprzedzania. No właśnie, tor wygląda na bardzo kręty, ma aż 22 zakręty i gdyby debiutował w zeszłym roku, można by powiedzieć z przekonaniem, że wyprzedzanie będzie tu bardzo trudne. Ale nowe samochody z ich niedostatkami energii mogą sytuację nieco poprawić. Czy da się tu wyprzedzać, to właśnie będzie rozstrzygające dla sukcesu toru w Madrycie i to jest najważniejsze pytanie weekendu. Patrząc na rysunek toru najlepszym miejscem do wyprzedzania wydaje się szybki łuk przed szykaną w pierwszym sektorze. Jednak po bliższym przyjrzeniu się tej szykanie widać, że jest ona bardzo szybka i nawet nie walcząc z przeciwnikiem, łatwo pokonując ją, tylko nieco za szybko, skończyć w ścianie. Standardy zabezpieczenia trasy są tu typowe dla toru ulicznego, więc jak najbardziej można tu uderzyć z dużą prędkością w betonowy mur, jeśli coś pójdzie nie tak. Nie zachęca to do ryzykownej jazdy. Pamiętacie szykanę Singapore sling? Była tak lubiana, że już jej nie ma.

Jeśli chodzi o miejsca gdzie potencjalnie można się rozbić o betonową ścianę, to tutaj zwraca też uwagę zakręt 11, nie mający żadnego pobocza. No ale wróćmy do La Monumental, bo to zakręt jak żaden inny. 550 metrów zakrętu, którego nachylenie dochodzi do 24% to wyjątkowe wyzwanie, dla kierowców, samochodów, a zwłaszcza dla opon. Takiego zakrętu jeszcze wcześniej nie zbudowano i pewnie były ku temu powody.

Niewątpliwie tor będzie bardzo wymagający dla kierowców i samochodów. Ma dużo wyjątkowego charakteru. W kwalifikacjach możemy spodziewać się dużych emocji, żółtych i czerwonych flag, ale wyścig może przypominać procesję. Czyli to co już dobrze znamy z Monako i Singapuru.

Harmonogram weekendu:

Piątek:

Trening 1 - 14:30

Trening 2 - 18:00

Sobota:

Trening 3 - 13:30

Kwalifikacje - 17:00

Niedziela:

Wyścig - 15:00

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl