Antonelli dyktuje tempo w trzecim treningu przed GP Belgii. Hamilton z roztrzaskanym Ferrari

Belgian Grand Prix, Friday, Jiri Krenek
© Jiri Krenek/Mercedes-Benz Grand Prix

Kimi Antonelli nie spuszcza z tonu i uzyskał najszybszy czas w trzecim treningu przed Grand Prix Belgii. Włoch w klasyfikacji znalazł się przed Lando Norrisem i Maxem Verstappenem. W samej końcówce błąd popełnił Lewis Hamilton, który roztrzaskał swój samochód w drugim sektorze.

Trzeci trening rozpoczął się dość ospale. Przez kilka pierwszych kierowcy pozostawali w garażach i dopiero duet Cadillaca i Alpine przerwali ciszę na Spa-Francorchamps.

Już na okrążeniu wyjazdowym Sergio Pérez miał pewne problemy z przerywaniem jednostki napędowej, jednak Meksykanin kontynuował swój przejazd.

Pierwszy czas okrążenia uzyskał Valtteri Bottas. Fin czas odniesienia ustalił na poziomie 1:52.228. Wynik zawodnika Cadillaca poprawił Pérez i Franco Colapinto. Zdecydowanie szybciej pojechał jednak Isack Hadjar, który do GP Belgii wystartuje z końca stawki.

Dobrą próbę a mieszance miękkiej zaliczył Arvid Lindblad, awansując na czoło tabeli, jednak jeszcze szybciej pojechał Liam Lawson, który ustanowił jeszcze lepszy wynik na poziomie 1:47.786.

Po niespełna kwadransie najlepszy czas FP3 uzyskał Lewis Hamilton, poprawiając czas zawodnika Racing Bulls o 0,350 sekund. Tempo podkręcił na mieszance pośredniej Hadjar, zbliżając się do siedmiokrotnego mistrza świata F1 na 0,071 sekundy. Między Brytyjczyka i Francuza zdołał wcisnąć się jeszcze Oscar Piastri, który po swojej szybkiej próbie stracił do kierowcy Ferrari ledwie 0,025 sekundy.

Hamilton na kolejnej szybkiej próbie jeszcze bardziej wyśrubował najlepszy czas sesji, pokonując rundę po belgijskim torze w czasie 1:46.789. Przyzwoity wynik zanotował też Verstappen, który wskoczył na P2.

Problem na końcu alei serwisowej dopadł Hadjara. Kierowca Red Bulla zatrzymał swój samochód i nie był w stanie ruszyć, czym wprowadził nieco zakłopotania dla pozostałych kierowców chcących wyjechać na tor. Auta Francuza musieli zepchnąć mechanicy zespołu z Milton Keynes.

Do akcji po raz pierwszy udało się ruszyć kierowcom Mercedesa. George Russell, jako pierwszy ze srebrnych strzał uzyskał pomiarowy czas, który pozwolił Brytyjczykowi wspiąć się na trzecią pozycję. Lepiej poradził sobie najszybszy w piątek Kimi Antonelli. Włoch po rekordach we wszystkich sektorach zanotował najlepszy czas na poziomie 1:45.990.

Poprawę czasu na kolejnej próbie zaliczył Russell, awansując na czwarte miejsce, jednak jego strata do zespołowego partnera wyniosła ponad jedną sekundę.

Blisko zetknięcia się ze sobą byli Hadjar i Lance Stroll przed zakrętem Bruxelles. Kanadyjczyk nie zauważył nadjeżdżającego kierowcę Red Bull Racing i ten musiał ostro przyhamować, aby nie wjechać w tył Astona Martina. Francuz po tym manewrze ostro gestykulował w stronę swojego rywala.

Kwadrans przed zakończeniem FP3 na świeżej miękkiej mieszance wyjechała większość część stawki. Użytek z opon C4 zrobił Verstappen, który poprawił swój czas i awansował na drugie miejsce ze stratą 0,150 sekundy do Antonelliego. Poprawił się też Russell, uzyskując trzeci wynik.

Lepszy wynik od Verstappena uzyskał Lando Norris, minimalnie poprawiając czas kierowcy Red Bulla i to ubiegłoroczny mistrz świata F1 wskoczył na drugą lokatę.

Błąd na swoim pierwszym pomiarowym kółku na nowej mieszance C4 popełnił Antonelli i tym samym nie był w stanie uzyskać lepszego wyniku. Na swojej drugiej próbie Włoch również nie uzyskał czasu zbliżonego do tego, który wysforował go na czoło tabeli.

Dobre przejazdy zaliczyli za to kierowcy Audi. Nico Hulkenberg awansował na siódme miejsce a Gabriel Bortoleto uzyskał ósmy czas trzeciego treningu.

W samej końcówce swój samochód rozbił Lewis Hamilton. Brytyjczyk stracił kontrolę w tym samym miejscu, co w piątek Pierre Gasly i urwał tylne koła w swoim SF-26. Tym samym Brytyjczyk przyprawił o ból głowy swoich mechaników przed kwalifikacjami.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl