Alonso zdobywa pierwszy punkt dla Astona Martina w sezonie 2026 F1

F1 Grand Prix of Monaco
Sport, Motorsport, Formula One Racing
MONTE-CARLO, MONACO - JUNE 07: Fernando Alonso of Spain driving the (14) Aston Martin F1 Team AMR26 Honda on track during the F1 Grand Prix of Monaco at Circuit de Monaco on June 07, 2026 in Monte-Carlo, Monaco. (Photo by Alastair Staley/LAT Images)
© Aston Martin/Getty Images

Fernando Alonso został pierwszym kierowcą Astona Martina w sezonie 2026 F1, który wywalczył  zdobycz punktową. Hiszpan w Grand Prix Monako po nałożeniu karny na Sergio Péreza przesunął się w klasyfikacji wyścigu na dziesiąte miejsce i dopisał do swojego konta jeden punkt.

Dwukrotny mistrz świata F1 do rywalizacji na ulicach Monte Carlo przystąpił z 21. miejsca, co było najgorszą pozycją Hiszpana w dotychczasowych czasówkach wywalczoną na tym legendarnym obiekcie.  Alonso i Aston Martin podeszli do rywalizacji bardzo strategicznie i już na pierwszych okrążeniach zjechali do boksów na zmianę opon, aby zaryzykować i dać sobie szansę na dalszym etapie wyścigu.

Decyzja okazała się słuszna, gdyż pod koniec niedzielnego Grand Prix na torze trwał istny chaos ze względu na wypadki Lance’a Strolla i Charlesa Leclerca. Dodatkowo sporo kierowców otrzymywała liczne kary za przekroczenie prędkości w alei serwisowej i tym samym spadali po przewinieniach w głąb stawki.

Finalnie kierowca z Oviedo minął linię maty na 11. miejscu, a pierwsze punkty dla Cadillaca wywalczył Pérez, jednak na Meksykanina po wyścigu została nałożona dotkliwa kara, dodatkowych dziesięciu sekund za złe ustawienie samochodu przy restarcie. Tym samym to Aston Martin, a nie Cadillac mogli się cieszyć z pierwszego punktu w sezonie 2026: „Podjąłem duże ryzyko na pierwszym okrążeniu i przy restarcie, starając się utrzymać pozycję, jaką zajmowaliśmy” – powiedział Hiszpan po GP Monako. „Dzisiaj było naprawdę ciężko, ale podjęliśmy agresywną strategię, zatrzymaliśmy się na trzecim okrążeniu i myśleliśmy, że dojedziemy do końca wyścigu tylko na jednym pit stopie”.

„Czerwona flaga zdecydowanie nam pomogła, a my zadbaliśmy o to, aby wykorzystać okazje, które się pojawiły. Myśl, że całkiem dobrze poradziliśmy sobie z wyścigiem, a zdobycie pierwszego punktu w tym roku było miłą nagrodą dla każdego w zespole”.

Tym samym Aston Martin przesunął się na dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów, przeskakując o jedno miejsce przed Cadillaca.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl