Aston Martin kończy dzień testowy na czele

007 TINCKNELL Harry (gbr), GAMBLE Tom (gbr), GUNN Ross (gbr), Aston Martin THOR Team, Aston Martin Valkyrie #007, Hypercar, action during the Test Day of the 24 Hours of Le Mans 2026, 3rd round of the 2026 FIA World Endurance Championship, on June 7, 2026 on the Circuit des 24 Heures du Mans in Le Mans, France - Photo Andrea Lorenzina / DPPI
© WEC/DPPI

Zakończył się oficjalny dzień testowy przed 94. edycją wyścigu 24h Le Mans. Najlepszy czas niespodziewanie uzyskał Tom Gamble w Astonie Martinie Valkyrie. Brytyjczyk przejechał okrążenie w czasie 3:26,293, który pozostał nieosiągalny dla rywali.

Gamble wyprzedził o zaledwie 0,108 s Brendona Hartleya w Toyocie #8, która została odbudowana po kolizji z prototypem LMP2 podczas porannej sesji. Trzeci czas dnia uzyskał Norman Nato w Cadillacu V-Series.R #12 zespołu Hertz Team Jota. Amerykański producent potwierdził tym samym bardzo dobrą formę pokazaną już rano, gdy najszybszy był Filipe Albuquerque w samochodzie Wayne Taylor Racing.

W czołowej piątce znaleźli się również kierowcy Alpine. Ferdinand Habsburg uplasował samochód #35 na czwartej pozycji, a debiutujący w Le Mans Victor Martins był piąty w siostrzanym aucie #36. Szóste miejsce przypadło porannemu liderowi, Cadillakowi #101 Wayne Taylor Racing.

Dzień testowy nie przyniósł odpowiedzi na pytanie o układ sił przed wyścigiem, ale pokazał wyjątkowo wyrównaną stawkę. Wszystkich ośmiu producentów startujących w klasie hipersamochodów zmieściło się w niecałej sekundzie. W pierwszej dziesiątce znalazły się samochody Astona Martina, Toyoty, Cadillaca, Alpine, BMW, Ferrari oraz debiutującego projektu Genesis Magma Racing.

Szczególnie interesująco wyglądał występ koreańskiego producenta. Prototyp GMR-001 przez większą część dnia regularnie pojawiał się w okolicach pierwszej dziesiątki, a Paul-Loup Chatin zakończył popołudniową sesję na dziesiątym miejscu. To obiecujący rezultat dla zespołu przygotowującego się do pierwszego startu w Le Mans.

Ferrari również nie uniknęło problemów. Alessandro Pier Guidi obrócił Ferrari 499P #51 w zakręcie Indianapolis i lekko uderzył w bandę z opon. Szczęśliwie dla Włocha, skończyło się tylko na uszkodzonym lusterku i szybko wrócił na tor, by poprawić swój najlepszy czas.

W klasie LMP2 najlepszy wynik dnia uzyskał Job van Uitert. Kierowca Idec Sport przejechał okrążenie w czasie 3:35,344 i wyprzedził Mathiasa Beche z TDS Racing oraz Matthieu Vaxiviere'a z AF Corse.

W LMGT3 najszybszy okazał się Francesco Castellacci w Ferrari #54 zespołu AF Corse. Włoch pokonał Timura Bogusławskiego w Porsche zespołu Manthey zaledwie o 0,009 s. Trzecie miejsce przypadło Jonny'emu Edgarowi w Corvette ekipy TF Sport.

Teraz zespoły mają trzy dni na analizę zgromadzonych danych. Tydzień wyścigowy w Le Mans oficjalnie rozpocznie się w środę, gdy na torze Circuit de la Sarthe odbędą się pierwsze treningi i kwalifikacje.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl